Obrazek

DSC06657-Kopia-Kopia1.jpg

O mnie…

KONTAKT:
Piotr
fitman@op.pl

Znajdujesz się na blogu ekstremalnego samodoskonalenia. Jestem miejscowym edukacyjnym programem. Mów mi Piotr. Jestem TRENEREM PERSONALNYM, KONSULTANTEM DIETETYCZNYM, DIETETYKIEM SPORTOWYM I COACHEM DIETY. Będę wpisywał do twojego systemu informacje dotyczącą ZDROWEGO TRYBU ŻYCIA, Podejmę się próby zachęcenia Cię do ćwiczeń w fitness klubie i nie tylko.

Swoją przygodę ze sportem rozpocząłem od dalekowschodnich sztuk walki (Wing - Tsun Kung Fu, Modliszka Siedmiu Gwiazd Kung Fu). Uwielbiam trening funkcjonalny oraz bodybuilding. Moja przygoda ze sportem trwa już 35 lat. Kawał czasu i ogrom doświadczenia ! W każdej wolnej chwili dzielę się tą pasją z innymi. Ludzie których trenuję to nie tylko zbiór mięśni i kości. To osobowości posiadające uczucia i emocje, radości oraz troski. Zawsze staram się rozumieć i wspierać drugiego człowieka w jego dążeniu do celu. To jedna z moich najważniejszych życiowych dewiz. Prowadzę treningi personalne oraz grupowe. Moje zajęcia przeznaczone są dla mężczyzn jak i kobiet. Nie mam żadnej czarodziejskiej różdżki, która spowoduje, że nagle osiągniesz zamierzony cel. Ale jeśli go osiągniesz to będzie to tylko i wyłącznie Twoja zasługa...ja jedynie będę Cię wspierał w osiągnięciu mety najlepiej jak potrafię.

Oprócz tego - gram na gitarze. Czasami komponuję i wydaję płyty. Uwielbiam Krym oraz Bajkał. Jestem przyjacielem i managerem jednego z najlepszych gitarzystów na świecie. Z czego jestem dumny...

W 2009 roku otrzymałem wyróżnienie przyznane mi przez Onet - BLOGOWY DEBIUT ROKU, blog: www.monteki.onet.blog.pl. Nie jestem początkującym blogerem. Wciąż się rozwijam i poszerzam swoje horyzonty...
W artykułach zamieszczam materiały ogólnie dostępne w internecie (fotografie - filmy: nie jestem ich autorem ani producentem).

KONTAKT:
Piotr
fitman@op.pl

Początek...Modliszka 7 Gwiazd

24147_106812649344420_3559520_n.jpg

W tej sali prowadzę treningi

DSC05272.jpg

Sala fitness to mój kościół...

JA2.jpg

Ostatnie teksty
Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 406895
  • Dzisiaj wizyt: 113
  • Wszystkich komentarzy: 897
licznik od 20.10.2013

Jak szybko urosną moje mięśnie ?

To o czym dzisiaj napiszę nie jest niusem z pierwszych stron gazet. Aczkolwiek ? Kto to wie ? Być może dla wielu jest…

Spytano mnie dzisiaj – Monteki, jak będę ćwiczył zgodnie z zaleceniami to jak szybko urosną moje mięśnie ? Uwielbiam tego typu filozoficzne pytania…

 

Drogi czytelniku,

Znajdujesz się na blogu ekstremalnego samodoskonalenia www.montekipo40.blog.pl. Jestem miejscowym edukacyjnym programem o nazwie Monteki i dzisiaj będę wpisywał do twojego systemu informację dotyczącą SZYBKOŚCI PRZYROSTU MUSKULATURY !

Każdy normalny człowiek zanim przystąpi do realizacji jakichkolwiek planów to nasajmprzód ocenia koszty jakie musi ponieść dla osiągnięcia zamierzonego celu. W tym biznes planie najważniejszy jest oczywiście czas. Czas ! Oto poniekąd główny bohater dzisiejszego tematu…

Niestety, zdecydowana większość adeptów sportów siłowych w żaden sposób nie planuje kolejnych etapów przyrostu swojej muskulatury a to dlatego, że nie umieją wyobrazić sobie wielkości swoich mięśni za miesiąc, za rok, za pięć lat…

Teraz spróbuję wyjaśnić w jaki sposób zaplanować przyrost muskulatury i w jakim czasie realnie można spodziewać się efektów.

Nowicjusze zadają bardzo podobne do siebie pytania – Jak szybko mi urośnie ? Kiedy mi urośnie ? Ile jeszcze mam czekać ? Na początku trenerskiej działalności te pytania wywołują jedynie uśmiech. Ale po paru latach u każdego trenera wywołują już tylko rozdrażnienie. Dlaczego ? A dlatego, że to filozoficzne pytania. Nie można na nie odpowiedzieć, nie znając dokładnie pacjenta.

Wszyscy bardzo się od siebie różnimy. Różnimy się potencjałem genetycznym, finansowym a także motywacją. Milczę już o poziomie wiedzy, który najczęściej jest decydującym faktorem – ktoś z roku na rok zajmuje się idiotyzmem, a ktoś inny prawidłowym treningiem. Będąc na siłowni często słyszę…po pierwszym roku treningów można nabrać 3-5 kg masyO kim mowa ? Jakiej masy ? Jakich zajęć ? To wszystko jest cholernie subiektywne. Ja po pierwszym roku nie nabrałem nawet kilograma masy mięśniowej. Nie nabrałem, ponieważ ćwiczyłem jak ostatni dupek. Natomiast koleś z odpowiednią genetyką nabrał 5 kg. Z kolei ten trzeci, który posiadał odpowiednią genetykę, motywację i umiał prawidłowo ćwiczyć nabrał aż 8 kg czystego mięsa. Teraz już rozumiecie jak wiele czynników ma wpływ na przyrosty masy mięśniowej !!!

Mało tego, jeśli chcecie osiągnąć maksymalnie szybki przyrost mięśni to musicie nie tylko znać te wszystkie czynniki, ale i brać je pod uwagę przy planowaniu przyrostu tkanki mięśniowej. Dlaczego ? Dlatego, że prawidłowe planowanie skraca terminy i pomaga w zdobywaniu kolejnych szczytów. Planowanie z sukcesem…to jest właśnie umiejętność osiągania wyznaczonego celu. A osiągnięcie go tylko i wyłącznie wówczas, gdy poznacie swoje możliwości genetyczne, kiedy zaczniecie prawidłowo się odżywiać i prawidłowo ćwiczyć. Do tego wszystkiego musicie zdobyć niezbędna do osiągnięcia sukcesu wiedzę (wiedzę zdobędziecie na tym blogu – reszta jest w waszych rękach).

Dzisiaj możesz zaplanować obwód swojego bicepsa na 50 cm a już jutro się poddasz. Być może teraz twoja ręka mierzy 37 cm, ale jeśli nie będziesz prawidłowo się odżywiać to zdobycie kolejnego centymetra przyjdzie ci z wielkim trudem – jeśli w ogóle przyjdzie. W momencie, gdy zobaczysz, że „plan 50” nie ma szans na powodzenie to prawdopodobnie się rozczarujesz i porzucisz w cholerę, to bezsensowne zajmowanie się sportem.

Wszystko co jest związane z pracą nad swoim ciałem podlega dokładnie takim samym regułom jak planowanie sukcesu w każdym biznesie. Z tą różnicą, że bodybuilding jest zdecydowanie trudniejszy i wymaga więcej uwagi, skupienia, i zaangażowania…więcej niż jakikolwiek inny biznes.

Nigdy nie stawiaj sobie zbyt trudnych celów ! Zawsze stawiaj przed sobą cele możliwe do osiągnięcia !

Dla przykładu – Posiadasz łapkę 37 cm, ale chcesz, aby było 50 ! To oznacza, że na najbliższe 5 miesięcy musisz postawić sobie REALNE DO OSIĄGNIĘCIA ZADANIE – powiększyć obwód łapencji do 38 cm. Proste, prawda ? Następne zadanie to już 39 cm. A wówczas i marzenie o 40 centymetrach nie znajduje się za górami ! Konsekwencja, systematyczność i rzetelne realizowanie postawionych przed sobą zadań będzie cię stymulowało do zdobywania nowych i jeszcze wyższych szczytów. A kiedy twoja ręka osiągnie w obwodzie magiczne 49 cm to przed tobą stanie kolejny cel, a mianowicie – wymarzona parę lat temu „50-tka”. Wówczas tylko się uśmiechniesz i powiesz Przeszedłem przez najtrudniejsze 11 cm i oto teraz pozostał ostatni centymetr. Bój się mnie, już nadchodzę !

Teraz objaśnię to co dla wielu wydaje się nie do objaśnieniaPrzekażę wskazówki, dzięki którym powinno być łatwiej osiągnąć założone cele. Dla przykładu weźmy młodego faceta o wzroście 178 cm i wadze ciała równej 70 kg. Nie chudy i nie gruby. Do tego chłopaczek posiada średnie możliwości ekonomiczne. Krótko mówiąc…jak ma trochę kasy to może pozwolić sobie, aby zjeść odpowiednią ilość białka zwierzęcego (produkty mleczne, jajka, mięso, ryba). I co najważniejsze, nasz adept posiada motywację, aby rozpocząć treningi. W dodatku, nie uważa się za najmądrzejszego na świecie a to oznacza, że jest gotowy skrupulatnie wypełniać pożyteczne rekomendacje jakie otrzyma na tym blogi.

W jaki sposób powinien planować swój progres i ile zajmie mu to czasu ?  

Progres u każdego adepta składa się z 4 etapów:

I  ETAP:    Przygotowanie organizmu do hipertrofii (trwa od 2 do 4 miesięcy)

II  ETAP:  Hipertrofia (trwa ok.2 lat)

III ETAP:  Hiperplazja (dodatkowe od 1 roku do 2 lat)

IV ETAP:   Systemowa adaptacja

I ETAP TO PRZYGOTOWANIE ORGANIZAMU do przyrostu tkanki mięśniowej. Jest on najkrótszy w czasie, ale odgrywa jedną z najważniejszych ról.

Trening z obciążeniami to bardzo duży stres dla wszystkich systemów naszego organizmu. Kiedy ów stres powtarza się regularnie to ciało zaczyna przestawiać wszystkie swoje systemy w taki sposób, aby tracić jak najmniej energii i nie cierpieć od treningowego wycisku. Wycisku, który jest dla niego stresem. Pierwsze co zaczyna zmieniać nasz organizm to system zabezpieczenia ciała w energię. Cóż, podczas tego etapu nasze ciało uczy się odkładania na zapas. Uwalnia większe ilości energii niż to bywało wcześniej. Zwiększają się zapasy glikogenu i ATF w naszych mięśniach.

Mięśnie uczą się ekonomicznej pracy – Co to znaczy ? A to, że tracą mniej energii podczas wykonywania nowych ćwiczeń. Czym przyjaźniej współpracują ze sobą wszystkie włókna mięśniowe tym mniej energii potrzeba dla ukończenia pracy. W praktyce oznacza to szybki wzrost siły. Przykład: Wyciskał człowiek na pierwszym treningu sztangę o wadze 30 kg a już po miesiącu wyciska 40, a może nawet 50 kg. I co z tego ? A to, że wyciska więcej nie dlatego, że jego mięśnie stały się większe a dlatego, że zaczęły pracować bardziej efektywnie. Po prostu nasze mięśnie się uczą ! Pamiętajcie, aby nauczyły się prawidłowej techniki to przez pierwsze parę miesięcy muszą pracować z małymi ciężarami. Przy czym każdy ruch należy wykonywać tak, jak Pan Bóg przykazał, czyli – prawidłowo !

Na pierwszym etapie i mowy być nie może o przyroście tkanki mięśniowej. Ten etap służy do wyuczenia prawidłowej techniki podczas wykonywania każdego z ćwiczeń. Na początku przygody z żelastwem, każdy ruch musi być doprowadzony do perfekcji (oczywiście skupiamy się na ćwiczeniach bazowych – na tym etapie są one najważniejsze). Jeśli nowicjusz nauczy się odczuwać mięśnie i zacznie nimi umiejętnie operować to dalszy progres pójdzie dosyć szybko…szybko i w odpowiednim kierunku. Pozostanie już tylko systematyczne dodawanie obciążenia dla stymulowania przyrostu muskulatury.

Po pierwszych paru miesiącach ćwiczeń zdecydowanie poprawia się system transportu zabezpieczajacy nasz organizm w substancje odżywcze (krew, tlen, białko, energia itp.). A to wszystko dzięki rozrostowi sieci kapilarnej. Nasze kości także adaptują się do nowych obciążeń jakie im serwujemy. Stają się mocniejsze, dzięki czemu zwiększa się siłowy potencjał naszych mięśni. I to jest kolejny fakt, który na tym etapie przemawia na korzyść małych ciężarów. Musicie dać swojemu organizmowi czas, aby przyzwyczaił się do nowego stresu o nazwie – trening.

Po paru miesiącach ćwiczeń systemy naszego organizmu przystosują się do nowego stresu jaki mu systematycznie serwujemy. Mięśnie stają się większe a to wszystko dzięki lepszemu ich ukrwieniu i dzięki umiejętnemu wykorzystaniu naszych energetycznych zapasów. I oto ciekawostka…Ten przyrost mięśni to tak trochę na niby ! W zasadzie to nie jest przyrost mięśni (miofibryl) to jedynie większa wydajność naszych systemów towarzyszących. Ale owszem, wizualnie mięśnie wyglądają na większe. Po paru miesiącach ćwiczeń adept bodybuildingu może zaobserwować wzrost siły nawet o 10-20% oraz przyrost masy ciała o 2-4 kg. Jego wygląd zewnętrzny zmienia się w pozytywną stronę – co ma bezpośrednie przełożenie na atrakcyjność. I w końcu zupełnie nieoczekiwanie spotyka nas czarna dupa ! A było już tak pięknie…Cóż, po paru miesiącach wzrost siły i przyrost masy znacznie spowolni. Oj znacznie ! Dlaczego tak się dzieje ? A dlatego, że ich praktycznie i nie było ! Przez ten czas wzrosła jedynie efektywność pracy naszych mięśni oraz zwiększyła się wydajność systemów towarzyszących. Oto i cały pierwszy etap. Natomiast przyrost tkanki mięśniowej, tak na poważnie, zaczyna się od drugiego etapu.

ETAP DRUGI TO HIPERTROFIA mięśni. Etap ten zaczyna się parę miesięcy po rozpoczęciu treningów. Uaktywnia się, gdy odpowiednio przygotowaliśmy wszystkie systemy naszego organizmu do przyrostu tkanki mięśniowej.

- Dopóki nie przejdziecie etapu nr.1 to nie zacznie się etap nr.2.

- Dopóki wasze ciało nie będzie umiało w odpowiedni sposób dostarczać organizmowi energii to nie będzie żadnej znaczącej hipertrofii mięśni.

Zadaniem drugiego etapu jest maksymalne napompowanie istniejących już włókien mięśniowych. Ten etap wcale nie jest taki długi, jakby się mogło wydawać. Nie wiedzieć czemu, ale ludzie sądzą, że potrzebują wielu lat dla maksymalnego rozbujania swoich mięśni. To nie tak. Komórka mięśniowa osiąga swój maksymalny rozmiar w przeciągu ok.2 lat od rozpoczęcia ćwiczeń ! Inaczej mówiąc – do tego, aby realizować maksymalny potencjał wzrostu (hipertrofia) już istniejących włókien mięśniowych wystarczą 2 lata.

W cyfrach wygląda to następująco. Po pierwszych paru miesiącach nowicjusz zwiększa wagę swojego ciała z 70 kg do 72-74 kg. Przez kolejne dwa lata może zwiększyć masę istniejących włókien mięśniowych o dodatkowe 10-15 kg w pierwszym roku oraz o 5-10 kg w drugim roku. Krótko mówiąc…Nowicjusz średniej budowy ciała trenujący zgodnie z nauką może zwiększyć swoją wagę z 70 kg do 90 kg przez pierwsze parę lat treningów. Mam na myśli czystą masę mięśniową z lekkim dodatkiem tłuszczu.

I teraz nasuwa się pytanie…Ale panie premierze, jak mi rosnąć dalej ? Jak rosnąć, jeśli moje włókna mięśniowe powiększyły się już do swojego maksimum i nie chcą już dalej zwiększać swojej objętości ? Odpowiedź – Jeśli już nie chcą współpracować istniejące komórki mięśniowe to trzeba zorganizować nowe…Nowe, u których będą odpowiednie możliwości dla przyrostu objętości. I tak pomału dochodzimy do etapu trzeciego, czyli – HIPERPLAZJI mięśni. Specyfika tego cudaka polega na tym, że dzięki specjalnym treningom o wysokiej intensywności (ale z mniejszymi ciężarami) powodujemy dzielenie się włókien mięśniowych. Nowo powstałe włókna mogą się rozrastać, dzięki czemu muskulatura otrzymuje dodatkową objętość mięśni. W cyfrach wygląda to następująco, kolejne 5-10 kg w przeciągu następnego roku do 2 lat. Co to oznacza ? Że po paru latach odpowiedniego odżywiania się oraz prawidłowego wykonywania ćwiczeń nowicjusz zwiększy swoją wagę z 70 kg do 95-100 kg.

A propos, większość kulturystów intuicyjnie łączy ze sobą 2 i 3 etap, i w ten sposób powstaje jeden 3-4 letni cykl treningowy. To ma sens, ponieważ, jeśli równolegle uprawiać hipertrofię i hiperplazję to jedno drugiego wspiera w zawiązku z czym, progres jest zdecydowanie szybszy.

Teraz zapamiętajcie coś bardzo ważnego…Absolutny sufit systemowych możliwości organizmu związanych z przyrostem mięśni osiągamy w okresie od 3 do 4 lat od rozpoczęcia treningów. Po tym czasie progres się zatrzyma. Jak go ponownie uruchomić ? To proste – Należy zwiększyć wydajność systemowych możliwości organizmu. A to wszystko po to, aby obsłużyć więcej mięśni bez uszczerbku dla zdrowia.

To czwarty i ostatni już etap. Nazywam go ETAPEM SYSTEMATYCZNEJ ADAPTACJI. Specyfika tego etapu polega na tym, że rozwijacie wszystkie pozostałe systemu swojego organizmu, które ograniczają wzrost mięśni. Rozbudowujecie i umacniacie fundament. Pracujecie nad sprawniejszym dostarczaniem substancji odżywczych do organizmu. Pracujecie nad lepszą wydolnością serca oraz całego układu krwionośnego. Pracujecie nad systemem nerwowym + wykorzystujecie odpowiednie programy treningowe. Dlaczego tak ? A dlatego, że takie działania mogą dać szansę na dodatkowy przyrost tkanki mięśniowej.

Dzięki temu etapowi można zbudować ogromne mięśnie, ale mało kto to rozumie i umie wykorzystywać. I właśnie z tego powodu mało kto posiada naprawdę naturalnie ogromne mięśnie.

Etap ten nie jest ograniczony czasem. Człowiek, który podszedł do niego ze zrozumieniem jest prawdziwym profesjonalistą. Może umacniać swój fundament na tyle, na ile jest mu to potrzebne. Sam decyduje kiedy się zatrzymać i na co zwracać szczególną uwagę.

PODSUMOWANIE:

Jeśli twoim celem są duże i atrakcyjne mięśnie to musisz postępować zgodnie z konkretnym planem. Na początku trzeba przeznaczyć od 2 do 4 miesięcy na przygotowanie organizmu i mięśni do przyrostu, który ma nastąpić w niedalekiej przyszłości. Po czym przeznaczyć od 3 do 5 lat na trenowanie hipertrofii i hiperplazji, dzięki czemu osiągamy wysokie poziomy genetycznych możliwości. Po tych latach nadchodzi kolejny etap w którym należy poświęcić szczególną uwagę pozostałym systemom naszego organizmu. Należy wykorzystywać periodyzację i różne zaawansowane programy treningowe. Znam wielu atletów, którzy z wagi ciała 70 kg doszli do 100 kg i to maksymalnie w 5 lat od rozpoczęcia treningów. Co ważne – Bez szkodliwej chemii !

Najważniejsze, to mieć motywację i kierować się rozsądkiem.

 

Pozdrawiam,

Monteki

 

PS.

Oto o czym będą dwa kolejne artykuły:

- KROSSFIT

- KETO DIETA

 

 

5 Odpowiedzi na Jak szybko urosną moje mięśnie ?

  • ~Trening mówi:

    Fajny artykuł, dla osób, które nigdy nie ćwiczyły.
    Ale osoba, która już kiedyś trenowała, ale ostatnie 5 lat siedziała na stołku (sporadycznie raz w miesiącu robiąc 20 pompek), to już chyba trochę inaczej to będzie wyglądało.
    Z własnego przykładu wiem, że mięśnie startują wtedy prawie od razu i rosną szybciej, niż u nowicjuszy.
    Oczywiście u każdego może to inaczej wyglądać.

  • ~Monteki mówi:

    Dzięki…Oczywiście, postepy kogoś kto już ćwiczył i postępy nowicjusza będą się od siebie różniły…Ale najwazniejsze jest, aby tak czy inaczej podnieść tyłek i zacząć dbać o swój organizm. Dbamy o samochód i o mieszkanie…dbamy o dobra materialne i duchowe…a zapominamy dbac o tym co mamy najważniejsze, a mianowicie – sdrowie. I malutkie sprosotowanie – Te mięśnie nie rosną szybciej…one pamiętając poprzedni swój rozmiar po prostu do niego wracają. To jest nawiązanie kontaktu – mózg/mięśnie. Ale, gdy już wrócą do poprzedniego stanu to czesto można zaobserwować – plato, czyli mięśnie przestały rosnąć. Pozdr.

  • wciągające

  • jestem na tak

  • dzięki za ciekawy wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook