Obrazek

DSC06657-Kopia-Kopia1.jpg

O mnie…

KONTAKT:
Piotr
fitman@op.pl

Znajdujesz się na blogu ekstremalnego samodoskonalenia. Jestem miejscowym edukacyjnym programem. Mów mi Piotr. Jestem TRENEREM PERSONALNYM, KONSULTANTEM DIETETYCZNYM, DIETETYKIEM SPORTOWYM I COACHEM DIETY. Będę wpisywał do twojego systemu informacje dotyczącą ZDROWEGO TRYBU ŻYCIA, Podejmę się próby zachęcenia Cię do ćwiczeń w fitness klubie i nie tylko.

Swoją przygodę ze sportem rozpocząłem od dalekowschodnich sztuk walki (Wing - Tsun Kung Fu, Modliszka Siedmiu Gwiazd Kung Fu). Uwielbiam trening funkcjonalny oraz bodybuilding. Moja przygoda ze sportem trwa już 35 lat. Kawał czasu i ogrom doświadczenia ! W każdej wolnej chwili dzielę się tą pasją z innymi. Ludzie których trenuję to nie tylko zbiór mięśni i kości. To osobowości posiadające uczucia i emocje, radości oraz troski. Zawsze staram się rozumieć i wspierać drugiego człowieka w jego dążeniu do celu. To jedna z moich najważniejszych życiowych dewiz. Prowadzę treningi personalne oraz grupowe. Moje zajęcia przeznaczone są dla mężczyzn jak i kobiet. Nie mam żadnej czarodziejskiej różdżki, która spowoduje, że nagle osiągniesz zamierzony cel. Ale jeśli go osiągniesz to będzie to tylko i wyłącznie Twoja zasługa...ja jedynie będę Cię wspierał w osiągnięciu mety najlepiej jak potrafię.

Oprócz tego - gram na gitarze. Czasami komponuję i wydaję płyty. Uwielbiam Krym oraz Bajkał. Jestem przyjacielem i managerem jednego z najlepszych gitarzystów na świecie. Z czego jestem dumny...

W 2009 roku otrzymałem wyróżnienie przyznane mi przez Onet - BLOGOWY DEBIUT ROKU, blog: www.monteki.onet.blog.pl. Nie jestem początkującym blogerem. Wciąż się rozwijam i poszerzam swoje horyzonty...
W artykułach zamieszczam materiały ogólnie dostępne w internecie (fotografie - filmy: nie jestem ich autorem ani producentem).

KONTAKT:
Piotr
fitman@op.pl

Początek...Modliszka 7 Gwiazd

24147_106812649344420_3559520_n.jpg

W tej sali prowadzę treningi

DSC05272.jpg

Sala fitness to mój kościół...

JA2.jpg

Ostatnie teksty
Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 386484
  • Dzisiaj wizyt: 214
  • Wszystkich komentarzy: 775
licznik od 20.10.2013

Naturalny bodybuilding. Czyli, jak przełamać fizjologiczny sufit ?

Czy można skonstruować piękne i atrakcyjne ciało bez chemii ? Jak zmusić ciało do dalszego progresu, jeśli osiągnęliśmy już naturalny poziom naszego fizjologicznego sufitu ? Co w treningu Naturalnego Konstruktora swojego ciała jest najważniejsze? (Naturalny Konstruktor swojego ciała, dalej zwany – Natural).  

Dzisiaj napiszę parę słów o naturalnym bodybuildingu. W tym artykule dam jedną bardzo pożyteczną wskazówkę, dotyczącą wspierania naszych procesów trawiennych i lepszego przyswajania pokarmu. A także, opowiem, o czymś bardzo ważnym, a mianowicie – o PROGRESIE w treningu. Dla Naturala to właśnie treningowy progres jest podstawowym narzędziem służącym do przyrostu tkanki mięśniowej i siły.

 

Czym różni się Natural od Chemika

Podstawowa różnica leży w rejonie oddziaływania na nasze DNA, a dokładniej, chodzi o syntezę białka. U Chemika, który korzysta ze sterydów anabolicznych, proces ten przebiega szybciej i z większą wydajnością niż u Naturala.

Naturale, wyznawcy naturalnego bodybuildingu i zdrowego odżywiania. Ludzie rozsądni ! 

 

Chemicy, wyznawcy sterydów anabolicznych i wszelkiego ohydztwa. Chorzy idioci !

 

Jakie korzyści daje Chemikowi przyjmowanie sterydów anabolicznych ?

- zdecydowanie szybciej regeneruje uszkodzone podczas treningu włókna mięśniowe.

- łatwiej przełamuje/pokonuje swój fizjologiczny sufit.

Chemik może trenować częściej dłużej i bardziej intensywnie. Normalny człowiek w odpowiedzi na stres (trening) produkuje określoną ilość hormonów anabolicznych, które wykonują dokładnie takie samo zadanie, co sterydy anaboliczne. Ale zakres działania tego procesu w przypadku Naturala nie będzie imponujący, czytaj – mały. Skoro mały to i przyrost tkanki mięśniowej także będzie na niezadowalająco niskim poziomie. Chemik natomiast za pomocą sterydów anabolicznych pokonuje swoje naturalne bariery i odnotowuje szybkie zmiany w swoim ciele. Między innymi skutkiem tych zmian jest duży treningowy progres.

Niestety, kiedy człowiek znalazł się już bardzo blisko swojego fizjologicznego sufitu i nie widzi przyrostu mięśni oraz siły, to oznacza tylko jedno…że dalszy progres bardzo zwalnia lub praktycznie całkowicie się zatrzymał. Dzieje się tak dlatego, że nastąpiło znaczne ograniczenie oddziaływania na nasz organizm naturalnie wyprodukowanych hormonów. A dokładniej – chodzi o ich ilość.

Jeśli człowiek posiadający pojemność płuc o wskaźniku 3 litrów, napełni tą przestrzeń powietrzem to bez wydechu i kolejnego wdechu nie zrobi już ani kroku dalej. Ni chu chu, ani rusz ! Podobnie dzieje się w przypadku przyrostu tkanki mięśniowej i siły, gdy ćwiczący dojdzie do określonego poziomu fizjologicznego, to po prostu jego dalszy progres się zatrzyma. Ot i cała tajemnica…

 

To jakie jest wyjście z tej trudnej sytuacji ? Odpowiadam, wyjścia są dwa…

- zwiększyć „objętość płuc” (ilość hormonów we krwi)

- zrobić po wydechu pauzę i wykonać nowy wdech (sportowa periodyzacja) 

Ilość hormonów można i trzeba zwiększać tylko naturalnymi sposobami ! Czyli, zrobić „pauzę”  a nastepnie wykonać „nowy wdech”…(wielokrotnie o tym pisałem). O periodyzacji będzie za moment, teraz wszystko po kolei.

 

PROGRES OBCIĄŻEŃ

Progres obciążeń – To treningowo podstawowy i najbardziej skuteczny czynnik powodujący przyrost tkanki mięśniowej oraz siły. Ludzie latami nie osiągają sukcesu w tworzeniu nowej harmonii swojego ciała, a główną przyczyną tego zjawiska jest brak progresu obciążenia (ćwiczą przez cały czas z jednym i tym samym ciężarem). Dlaczego dla Naturala progres ma tak duże znaczenie ? A to dlatego, że tylko progres obciążenia gwarantuje odpowiedni poziom treningowego stresu, który jest nieodzowny do produkcji hormonów anabolicznych w ilości nieodzownej dla przyrostu/wzrostu mięśni i siły. Dostatecznie duży stres wywołany ciężarem z jakim ćwiczycie, stymuluje mięśnie do adaptacji, a co za tym idzie do ich wzrostu. Ale to tylko zewnętrzna strona medalu. Wewnątrz naszego organizmu dzieje się coś innego, a mianowicie, przyczyną wzrostu jest hormonalna stymulacja konkretnych segmentów DNA z postępującą syntezą białka w komórce. Jeśli ćwiczący będzie korzystał tylko z jednego i tego samego obciążenia przy nie zmieniającej się intensywności treningów to jego organizm będzie wyrabiał normalną ilość hormonów. Ilość, która nie jest na tyle wystarczająca, aby mógł ruszyć bardziej intensywny proces syntezy białka w komórce.

Wniosek: Natural musi systematycznie zwiększać swój ciężar roboczy !      

Łatwo powiedzieć: Zwiększać ! Ale jak ? Przychodzisz do sali treningowej i już więcej nie dajesz rady ?! Koniecznie trzeba założyć dziennik treningowy i się nim wspierać. W takim dzienniku należy zapisywać nawet minimalne zmiany treningowe. Trzeba zapisywać systematycznie zwiększane ciężary, zapisywać ilość serii i powtórzeń w ćwiczeniu. Po paru miesiącach taki dziennik jest prawdziwą skarbnicą wiedzy, z której kiedyś skorzystamy. Oprócz tego, prowadzenie dziennika dyscyplinuje każdego trenującego.

Wniosek: Natural powinien prowadzić dziennik treningowy !

 

Jak skutecznie przebrnąć przez swój „naturalny fizjologiczny sufit” ?   

Określiliśmy to już wcześniej – potrzebujemy zwiększonej ilości hormonów we krwi lub musimy zrobić „pauzę” a następnie „nowy wdech”. Co to oznacza w praktyce ? Określona ilość hormonów (jeśli nie kłujecie się sterydami anabolicznymi) wydziela się w odpowiedzi na stres fizjologiczny. Oprócz tego, ilość ta zależy od sposobu odpoczynku/relaksu.

Ciężkie ćwiczenia bazowe podnoszą poziom hormonów w dużo większym stopniu niż lekkie ćwiczenia izolowane. Dlaczego ? A dlatego, że są bardziej stresogenne ! Reguła jest prosta: Czym trudniej jest wykonać ćwiczenie i czym więcej mięśni w to ćwiczenie jest zaangażowanych, tym większy stres i większy hormonalny odzew.

Wniosek: Natural powinien wykonywać tylko ciężkie bazowe ćwiczenia ! (przysiady, podciągnięcia, wyciskania z wolnymi ciężarami).  

Także długość trwania treningu ma ogromny wpływ na naturalny odzew hormonalny. W tym punkcie bardzo łatwo można przegiąć pałkę i dostukać się wręcz odwrotnego efektu. Wewnętrzne gruczoły każdego człowieka posiadają ograniczenia dotyczące ilości wydzielanych hormonów. Jeśli stres będzie zbyt długi (czas trwania treningu) to wasz system nie poradzi sobie z obciążeniem i zamiast aktywacji nastąpi spadek. Dlatego bardzo ważne są intensywne, ale jednocześnie dostatecznie krótkie treningi.

Wniosek: Natural powinien trenować 40-60 minut podczas jednej sesji treningowej. Ten próg dla każdego z nas jest indywidualny. Jednak uważam, że Intensywny trening siłowy w żadnym przypadku nie powinien trwać dłużej niż 60 minut.    

Oczywiście na poziom szkodliwego stresu wpływają także inne formy aktywności fizycznej. Jeśli do rozsądnego stresu spowodowanego mądrze przeprowadzoną sesją treningową, dodacie inne formy aktywności fizycznej (kolejny stres): intensywny bieg, sztuki walki, wyczerpujące pływanie itd. To sumaryczny poziom stresu może osiągnąć poziom krytyczny i skutecznie zahamuje produkcję hormonów anabolicznych. Wielu trenerów ludziom będącym na masie rekomenduje, aby wykonywali mniej treningów kardio i mniej się denerwowali. Kuźwa ! Ale weź tu się człowieku nie denerwuj !

Forma odpoczynku ma także ogromny wpływ na wasze rezultaty. Jeśli posiadacie nerwową pracę, żonę (kochankę, kochanka) histeryczkę lub piątkę nowonarodzonych dzieci to ogólny poziom stresu będzie znaczny. Nerwowy tryb życia skutecznie zakłóca produkcję hormonów.

Wniosek: Natural powinien zajmować się sportem leżąc na kanapie z pilotem w ręku. I do tego powinien się mniej denerwować ! Oczywiście żartuję, po prostu musi podejść do swojego treningu i odpoczynku bardzo rozsądnie.

 

PERIODYZACJA„Zrobić po wydechu pauzę i nowy wdech” 

Periodyzacja – sposób na przyrost mięśni i siły, bez udziału sterydów anabolicznych. Oczywiście mam na myśli sytuację w której osiągnęliście już swój „sufit” i dalej ani rusz. Mur nie do przebicia. Jednym słowem, właśnie nadszedł moment w którym musicie „wyzerować licznik”. Nasz organizm w odpowiedzi na coraz większy poziom stresu może produkować coraz większą ilość hormonów, ale tylko do określonej fizjologicznie granicy (i to jest właśnie, ten „naturalny fizjologiczny sufit” osiągnięć). Najczęściej, gdy atleta sięgnie już swojego „sufitu” to w tym momencie sięgnie także po sterydy anaboliczne. Po co ? Ano po to, aby jak najmniejszym wysiłkiem uruchomić mechanizm ponownego przyrostu mięśni i siły.

Czy istnieje naturalny sposób na przełamanie „sufitu” ? Tak, istnieje. Skoro istnieje, to co należy zrobić w sytuacji, jeśli strzałka licznika osiągnęła swoje maksymalne położenie i uparcie stoi w miejscu ? Są dwa sposoby. Pierwszy – kupić inny większy licznik (sterydy anaboliczne). Drugi – po prostu wyzerować stary !

Ja rekomenduję następujące rozwiązanie – należy postąpić tak, aby lekki poziom stresu treningowego, doprowadził do potrzebnego w tej sytuacji wyrzutu hormonów anabolicznych. Ale jak to zrobić ? Bardzo prosto. TRZEBA CZĘŚCIOWO ZRESETOWAĆ MIĘŚNIE i SPOWODOWAĆ, ABY STAŁY SIĘ NIECO SŁABSZE NIŻ WCZEŚNIEJ, OCZYWIŚCIE TYLKO CZASOWO ! To spowoduje, że wasz hormonalny odzew na powyższe będzie większy, a to wszystko poprzez zwiększenie roli stresu treningowego do którego już jesteście przyzwyczajeni. Nieco krócej – stres do jakiego już przywykliście poprzez wymuszoną słabość będzie przyjmowany jako ciężki.

Na tle takiego pozytywnego hormonalnego działania, będzie można ponownie podejść do swoich maksymalnych ciężarów i je przeskoczyć (przebić swój „fizjologicznie naturalny sufit”). Postępowanie w którym robimy krok wstecz, aby później móc zrobić dwa kroki do przodu nazywa się periodyzacją.

Wniosek: Natural musi korzystać z dobrodziejstw periodyzacji !

 

SPOSOBY PERIODYZACJI   

Sposobów periodyzacji jest wiele. W tym artykule zależy mi na tym, abyście zrozumieli główne jej zasady. Abyście mogli sami ułożyć swój program treningowy w oparciu o tą metodę. Ja, główną zasadę periodyzacji nazywam – FALĄ. Poruszacie się falowo a nie liniowo: odstępujecie krok do tyłu, aby potem zrobić dwa kroki do przodu. Z powodzeniem możecie korzystać z tego sposobu w różnych momentach swojej sportowej kariery.   

Jeśli ćwiczycie na zmianę, czyli…po każdym ciężkim treningu następuje trening lżejszy (lub treningi lżejsze) to jest to mikro – periodyzacja. Jeśli natomiast tygodniami i miesiącami ćwiczycie lżej tylko po to, aby potem tygodniami i miesiącami ćwiczyć ciężko to jest to makro – periodyzacja. To dwie podstawowe metody. Są jeszcze inne wariacje na temat, będące mieszanką makro i mikro periodyzacji. Ale dzisiaj nie będę się na nich skupiał.

 

Jak to wygląda w praktyce ? Co i jak robić ?

 

MIKRO PERIODYZAJCA.

Wykonujecie dwa (lekki, ciężki) lub trzy (lekki, ciężki, średni) rodzaje treningów na konkretną grupę mięśni. Treningi wykonujecie na przemian. Przykład…dzisiaj trenowaliście biceps z dużym obciążeniem w 6-8 powtórzeniach w serii. Ostatnie powtórzenie w serii doprowadza do odmowy pracy mięśni. Na następnym treningu, na biceps, wykonujecie lżejszy zestaw ćwiczeń z mniejszym obciążeniem. Zmniejszacie wartość obciążenia o 25-50% i wykonujecie 10-12 powtórzeń w serii. Nie doprowadzacie w ostatnim powtórzeniu do odmowy pracy mięśni, posiadacie jeszcze zapas na wykonanie paru prawidłowo technicznie wykonanych ruchów. Następny w kolejności trening na biceps, będzie ponownie treningiem ciężkim, w którym wracacie do dużych ciężarów. Sens tej metody polega na tym, że co drugi trening na każdą grupę mięśni jest treningiem lżejszym.

Ale ! Prawie zawsze wśród ćwiczących obserwuję poważny błąd, a mianowicie: ludzie na lżejszym treningu pracują bardzo ciężko doprowadzając do odmowy pracy mięśni w każdej serii. W tego typu periodyzacji sensu jest bardzo mało. Odzew mięśni oczywiście będzie, jednak będzie on spowodowany tylko poprzez różnorodność wykonywania danego ćwiczenia. I nie będzie to efekt, który można osiągnąć przy prawidłowym podejściu do periodyzacji. Przy czym, odpowiedni odpoczynek także ma duże znaczenie. Na lżejszym treningu, na tyle trzeba zmniejszyć obciążenie, aby zrobić potrzebny diapazon powtórzeń lekko i przyjemnie, posiadając przy tym spory zapas powtórzeń.

Krok do tyłu przy mikro periodyzacji wygląda następująco, trening…:

C – Ciężki (wykonywany z maksymalnym ciężarem roboczym)

L – Lekki (wykonywany z ciężarem o wartości 50% ciężaru roboczego)

S – Średni (wykonywany z ciężarem o wartości 75% ciężaru roboczego)

Przemienność treningów może być następująca L-C-L-C-L-C-L-C-L-C…lub taka L-L-C-L-L-C-L-L-C-L-L-C…albo, wygodniejszy wariant C-L-S-C-L-S-C-L-S-C-L-S-C-L-S…       

Sens każdej z powyższych metod jest taki sam: robimy krok do tyłu, aby potem zrobić duży krok do przodu !

 

MAKRO PERIODYZACJA

Ten sposób osiągnięcia progresu także jest bardzo efektywny. Ale jak zawsze, tylko pod jednym warunkiem, że wszystko robicie prawidłowo. Nie jest przypadkiem, że metody makro periodyzacji są obowiązkowym sposobem przygotowań we wszystkich olimpijskich dziedzinach sportów siłowych. Na czym polega sens tej metody ? Otóż, chodzi o rozciągacie w czasie kroku wstecz. Rozciagnięcie to liczone jest w tygodniach a nawet, w miesiącach. Przykład…osiągnęliście „sufit”  swoich możliwości, wskaźniki wzrostu i przyrostu ani drgną. A bez wzrostu (progresji) siły, zahamuje także i wzrost mięśni. Co robić ? Rekomenduję, abyście dali swoim mięśniom 4-7 dni pełnego odpoczynku. Po czym, od następnego treningu zacznijcie obniżać ciężar roboczy nawet o 50%-60% i wykonujcie większą ilości powtórzeń w serii niż zwykle. Zrozumiałe jest, że w takich warunkach na poszczególnych sesjach treningowych praca będzie lekką miłą i przyjemną. Wcześniej wyciskaliście 120 kg w 6-8 powtórzeniach, a teraz wyciskacie 50-60 kg w 8-15 powtórzeniach. Bardzo ważny aspekt, a mianowicie, nie biegnijcie przed lokomotywą. Nie naruszajcie planu treningowego: pracujcie z zaplanowanym wcześniej ciężarem w zaplanowanej ilości powtórzeń. Następnie z treningu na trening (w przeciągu tygodni i miesięcy) będziecie systematycznie i pomału zwiększać ciężar z jakim pracujecie, jednocześnie będziecie zmniejszać ilości powtórzeń w serii. W rezultacie, kiedy już zbliżycie się do poprzedniego rezultatu, czyli 120×6 to już nie zauważycie problemu z periodyzacją. Pokonacie bez trudu „sufit” i po prostu dalej będziecie iść do przodu, czyli – bić kolejne rekordy.

 

Podstawowe zasady makro periodyzacji.   

- czym bardziej zmniejszyliście obciążenie (na początku cyklu periodyzacji) tym częściej możecie trenować, a to dlatego, że mięśnie przy tak lekkim treningu będą się szybciej regenerowały.     

- czym bardziej zbliżycie się do swojego poprzedniego maksimum, tym więcej czasu musicie poświęcić na odpoczynek. 

- czym bardziej zbliżycie się do swojego poprzedniego maksimum, tym mniejsze ciężary dodajecie z treningu na trening.

- czym bardziej zbliżycie się do swojego poprzedniego maksimum, tym mniejszą ilość powtórzeń wykonujecie w serii.

- czym mniejsze będą dodawane obciążenia (od początku cyklu periodyzacji) tym dłużej będzie trwała „inercja wzrostu”.

- jeśli przepuściliście jeden trening, to po prostu dalej realizujcie zamierzony plan.

- jeśli przepuściliście kilka treningów, zróbcie mały krok do tyłu (na tydzień lub dwa) i dalej realizujcie wcześniej opracowany plan. 

NIE MOŻNA !!! Naruszać planu treningowego i pracować z większym ciężarem od wymaganego. Zaplanowanego wcześniej. W ten sposób można zaprzepaścić swój wielotygodniowy trud.

Przykład makro periodyzacji…wyciskaliście 120 kg w 6 powtórzeniach i osiągnęliście sufit. Odpoczywacie przez 7 dni. Po czym bierzecie 50 kg i wyciskacie je w 15 powtórzeniach, w jednej serii. Ilość serii: na początku cyklu periodyzacji nawet 6.

50×15…65×15…75×15…85×12…95×10…100×10…110×8…115×7…120×6…122,5×6…125×6…

Jak widzicie, dodawane obciążenia wraz ze zbliżającym się poprzednim maksimum stają się coraz mniejsze. To jest bardzo ważne. Czym mniejsze ciężary będziecie dodawać przez dostatecznie długi okres czasu, tym dłużej i bardziej efektywnie będzie przebiegała następna progresja obciążenia.

 

Odżywianie Naturala

Oki. Teraz porozmawiamy o zawartości michy Naturala. Podstawowa i najważniejsza reguła jest bardzo prosta: dla przyrostu tkanki mięśniowej Natural potrzebuje dużego nadmiaru kalorii. Bardzo często ludzie rozpoczynający zajęcia w sali treningowej, próbują za jednym razem rozwiązać dwa przeciwstawne sobie zadania: dodać sobie mięśni i siły, ale przy tym i tłuszczu się pozbyć. Oczywiście, osiągnięcie tego niemożliwego jest możliwe, ale tylko i wyłącznie przy użyciu sterydów anabolicznych. I nawet ze sterydami anabolicznymi w roli głównej, zdarza to się bardzo rzadko. Przyczyna tkwi w tym, że anabolizm (przyrost mięśni) wymaga nadmiaru kalorii, a katabolizm (spalanie tłuszczu) wymaga ich niedostatku. Krótko i w temacie Nie wierzcie trenerom bajkopisarzom ! Przyrost mięśni i siły + spalanie tłuszczu = niebezpieczna herezja ! Teoretycznie to jest możliwe tylko z anabolikami. A praktycznie – nawet z nimi rzadko się zdarza.

Jeśli chcecie zwiększyć swoje siłowe wskaźniki (co jest priorytetem) i zwiększyć rozmiar mięśni (to skutek przyrostu siły) wówczas musicie przyjmować nadmierną ilość kalorii (jedzenia). Tylko w ten sposób proces przyrostu będzie efektywny ! Będzie zdecydowanie korzystniej, nawet, jeśli dodacie sobie mięśni wraz z tłuszczykiem, którego później bez problemu można się pozbyć. Korzystniej, niż jeśli nie będzie żadnego przyrostu ani siły, ani mięśni, ani nawet smalczyku. Dlatego lepiej zjeść więcej niż mniej. Wariantów na podniesienie kaloryczności jest bardzo dużo. Jedzcie więcej kasz ryżu i pijcie produkty mleczne jako uzupełnienie swojego menu. Starajcie się jeść korzystne dla wzrostu mięśni produkty: kasze, mięso, jajka, ryba, produkty mleczne. Jednym słowem, spożywajcie posiłki w których kalorie otrzymywane są z węglowodanów złożonych i białka zwierzęcego, a nie z tłuszczy.  

 

FERMENT / SUPLEMENTY  

Obiecałem wam, że w tym artykule dam jedną bardzo ważną wskazówkę, dotyczącą sposobu odżywiania się Naturala, który znajduje się w fazie wzrostu/przyrostu siły i mięśni. To co teraz napiszę powinno być przez was przyjęte bardzo poważnie i z należytą uwagą oraz wiarą w rezultat. To mega efektywny sposób dla zwiększenia jakości swoich mięśni.

Każdy z nas posiada własny naturalny limit przyjmowania odpowiedniej ilości pokarmu. Nasz organizm, bez wsparcia zdrowych anabolicznych preparatów nie ma szans na przyswojenie i strawienie większej ilości pokarmu. Ten fakt w bardzo dużym stopniu ogranicza nasze możliwości w sali treningowej. 

Wyobraźcie sobie, że jeden człowiek bez problemu przyswoi 300 gr białka, a drugi ledwo 150 gr. Który z nich posiada większe szanse na osiągnięcie przyrostu/wzrostu ? Osobiście jestem przekonany, że jedzenie jest najsilniejszym anabolikiem. Korzystam z dobrodziejstw natury od 36 lat mojej kariery sportowej i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłem. I czym więcej możecie wycisnąć ze zdrowych produktów, tym większy będzie wasz progres ! Czyli, w czym tkwi sekret ? Odpowiadam. Sekret polega na zwiększeniu poziomu przyswajania odpowiedniej ilości potrzebnego nam jedzenia (białka zwierzęcego i węglowodanów złożonych) za pomocą FERMENTÓW POKARMOWYCH (suplementów). Są trzy rodzaje (grupy) tych jeszcze mało docenianych cudaków: AMYLAZY rozkładają węglowodany, LIPAZY rozkładają tłuszcze i PROTEAZY rozkładające białka. W duuuużym uproszczeniu. Nasza naturalna ilość fermentów pozwala na przetworzenie dosyć ograniczonej ilości pokarmu, ale dodatkowe fermenty (suplementy) w sposób zdecydowanie korzystny pomagają w zwiększeniu ilości przyswajanego przez nas jedzenia. 

 

Oki, ale jak do tego podejść w praktyce ?   

Kiedy znajdujecie się w fazie swojego maksymalnego wzrostu, kiedy podeszliście do granicy swoich maksymalnych wyników (obciążeń) i nadal chcecie bić nowe rekordy to zacznijcie przyjmować większą niż zwyczajowo ilość jedzenia. I co w tym momencie jest najważniejsze ? Przyjmujcie FERMENTY/SUPLEMENTY, które w idealny i bardzo pożyteczny sposób wspierają trawienie. Na przykład, przyjmowanie suplementów z proteazą zwiększy ilość białka dostającego się do krwi, a to pomoże waszym mięśniom na zdecydowanie szybszą regenerację.    

Uwierzcie w sprawdzone i bezpieczne dla zdrowia suplementy diety ! Nie wierzcie firmom farmaceutycznym, które wszelkimi metodami próbują zniszczyć rynek suplementów oskarżając go o siły nieczyste. Oczywiście jak zwykle chodzi o kasę.

Poniżej zamieszczam wykaz suplementów, które z powodzeniem i w pełnym zdrowiu przyjmuję lub przyjmowałem regularnie (nie piszę nazw firm, aby nie być posądzonym o reklamę).

PANKREATYNA, zawiera: proteazy, amylazy, lipazy.

FESTAL, zawiera: proteazy, amylazy, lipazy, ekstrakt żółci, hemicelulozy.

PANZYNORM FORTE, zawiera: duże ilości amylazy oraz trypsyna, chymotrypsyna.

MEZYM FORTE, zawiera: pankreatyna, amylazy, lipazy, proteazy.

ENZISTAL, zawiera: pankreatyna, hemiceluloza, ekstrakt żółci.

ABOMIN, zawiera sumę białkowych fermentów.

 

I moje dwa najnowsze odkrycia ! 

ASSIMILATOR (enzymy) – stosowany jako suplement diety, pomaga strawić białka (mięso, ryby, orzechy, produkty mleczne), węglowodany (makarony, słodycze, owoce, warzywa) i tłuszcze (oleje roślinne, tłuszcze zwierzęce, czekolada, orzechy). Jest to preparat, który zabezpiecza organizm w niezbędne fermenty trawienne, co jest gwarancją optymalnego przebiegu trawienia. Enzymy są podstawowymi substancjami organicznymi, za pomocą których trawi sie, absorbuje się. I przyswaja się. Podczas obróbki cieplnej, żywność traci naturalne enzymy, dlatego jedzenie źle się trawi i nie jest przyswajane przez organizm. Niedobór enzymów może doprowadzić do poważnej choroby. W celu utrzymania normalnego poziomu enzymów w organizmie należy je stale uzupełniać…zawiera: proteaza, amylaza, lipaza, celuloza, sacharaza, maltaza, laktaza, witamin A (10000 ME) i D (20000 ME), wapno koralowe w proszku zawierające pierwiastki śladowe, mieszanka minerałów (15 mg)…(opis ze strony dystrybutora)

oraz

H - 500 PROPRIETARY BLEND, chroni przed wolnymi rodnikami, pomaga przywrócić prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jest idealnym rozwiązaniem dla problemu przedwczesnego starzenia się i utraty zdrowia, zwiększa odporność organizmu przy każdym rodzaju aktywności fizycznej, obniża poziom kwasu mlekowego, przyspiesza jego usuwanie z mięśni oraz skraca okres zmęczenia po wysiłku fizycznym, zwiększa potencjał energetyczny organizmu poprzez stymulowanie produkcji energii komórkowej, która wynika z rozkładu białek i węglowodanów z pokarmu, co jest bardzo ważne dla ogólnego stanu zdrowia, ponieważ wystarczająca podaż energii zapewnia zdrowie psychiczne i fizyczne, poprawia przemianę materii i uodparnia na wiele niekorzystnych czynników, niweluje napięcie mięśniowe i nerwowe, ulepsza napięcie i elastyczność mięśni…zawiera: cytrynian potasu, cytrynian magnezu, krzemian potasu, bor i inne…(opis ze strony dystrybutora) 

 

Uwaga ! Powyższe suplementy należy dawkować w ilościach zalecanych przez producenta. Są to preparaty bardzo zdrowe i wspierające trawienie. Zresztą wpiszcie nazwę każdego z nich do wyszukiwarki to się sami przekonacie…

Teraz miałem napisać o swoich doświadczeniach i eksperymentach, ale doszedłem do wniosku, że to już będzie za wiele. Stwierdziłem, że jak dodam do tego artykułu jeszcze swoje doświadczenia to wyjdzie z tego ciężko strawna książka. Jeśli ktoś będzie szczególnie zainteresowany tym, co robiłem w powyższym temacie, to niech do mnie napisze…jest szansa, że odpowiem…:)

 

Pozdrawiam,

Monteki

6 Odpowiedzi na Naturalny bodybuilding. Czyli, jak przełamać fizjologiczny sufit ?

  • ~fzero9x mówi:

    Witam!

    Mam pytanie odnośnie progresji cięzaru. Jak to jest jeżeli przykładowo na klatkę piersiową mam trening ustawiony na 85kg od 4 do 7 powtorzen 5 serii w dniu średnim no to jest to okej? że robie tym samym stałym ciężarem na jednym treningu 5 serii po 85kg? czy lepiej zrobić coś w stylu 75kg pierwsza seria, 77,5kg druga, 80kg trzecia, 82,5kg czwarta i 85kg piąta? Czy to nie ma największego znaczenia? Czy może wystarczy, że przy kolejnym treningu w pierwszej opcji po prostu zwiększe do 87,5kg? I kolejne pytanie jeśli robie trening FBW calosciowo 4 cwiczenia, na klate plecy nogi barki i robie to co drugi dzień. No więc dajmy na to, że wygląda to tak 1 dzień to ciężki 2 dzień to lekki a 3 dzień to średni i tak w koło macieju. ALE jeśli idąc tym tropem to trzeba zauważyć, że ja w każdym z tych dni mam inne ćwiczenie także gdybym robił sztywno progresje co tydzień tylko w te konkretne dni to bym cwiczył CIĘŻKO np tylko na klatkę płaską którą mam w 1 dniu nazwijmy to trening ” A ” czy tam po prostu dzień „A”, to wtedy w dniu drugim np dzień ” B” bym ćwiczył zawsze lekko np klatkę skos dół. Także rozumiem, że mam te dni treningowe przeplatać tak?, że każdy z tych treningów A B i C ktore roznia się rodzajem cwiczen każdy ma dostać dzień ciężki, lekki i średni? ale gdyby tak robić i zrobić mix, aby każdy z treningów A B C dostał dzień ciężki, lekki i średni potrzeba minimum 3 tygodni aby zrobić każdą opcje. Także dopiero w 4 tygodniu mogłbym przykładowo zwiększyć ciężar w dniu cięzkim w planie „A” gdyby była tam moja klata płaska o ktorej mowilem wczesniej z 85kg do 87,5kg? Czy wlasnie tak ma to wygladac? Bardzo proszę o odpowiedź i dziękuję świetny artykuł.

    Patryk

    • ~Piotr mówi:

      Witaj Patryku…Ja jedynie zasugerowałem pewien schemat postępowania. Ale każdy z nas jest inny…mamy inne predyspozycje…i mentalnie możemy różnie reagować na te same plany treningowe. Dla mnie zawsze liczyła się objętość/intensywność każdej sesji treningowej…Dlatego wolałem rozpoczynać od pierwszej serii z ciężarem pozwalającym wykonać mi np. 8 powtórzeń i przy każdej kolejnej serii zdejmowałem ciężar, aby ponownie wykonać 8 powtórzeń – takie postępowanie powodowało, że sumarycznie miałem największe osiągnięcia…Ale i tak wykonywałem co 2 miesiące inny plan…na masę, na siłę i na wytrzymałość mięśniową…nudzi mnie jedna metodyka…Co do drugiej kwestii – eksperymentuj i doświadczaj…obserwuj swoje ciało i dokonuj zmian w zależności od potrzeb…Nie ma jednego uniwersalnego postępowania – chociaż może jest, ale nie zawsze musi byc dla każdego tak samo efektywne…pozdrawiam.

    • ~Piotr mówi:

      A Patryku..Monteki to mój nick…jestem Piotr…:)

  • ~sex anonse mówi:

    lubie twój blog

  • podoba mi się

  • hehe dobre

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook